Social Tools – aplikacje społecznościowe

Aplikacje społecznościowe – Facebook, Google Plus, NK

Gdy startowało Google + wielu wychodziło z założenia że w sieci nie ma miejsca na 2 duże portale społecznościowe. Okazuje się jednak, że choć fanów na Facebooku nie ubywa, to i G+ (chociaż powoli) rośnie w siłę.

A który portal jest zwyczajnie lepszy? Porównajmy!

Facebook for Business

Gdzie indziej szukać niemal miliarda potencjalnych konsumentów? Który inny serwis pozwala nam na tak precyzyjne targetowanie reklamy i znalezienie aktywnych użytkowników Internetu należących do naszej grypy docelowej? Wreszcie, gdzie można tak dobrze budować efekt brandingowy, świadomość marki a ponadto założyć za darmo własną platformę social shoppingową? Cóż, wydaje się, że w tej dziedzinie Facebook na razie pozostaje bezkonkurencyjny. Pierwszy plus to zdecydowanie ilość i aktywność użytkowników. Średni czas spędzony na stronie – 400 minut w miesiącu. Liczba aktywnych polskich użytkowników – 8 milionów. Przy takich statystykach, odwiedzalność Google + wygląda po prostu blado.

Trzeba jednak przyznać, że w przypadku części aplikacji Facebook będzie musiał czerpać z pomysłów Google. Firmowa poczta na gmailu nikogo nie dziwi, ale czy wyobrażamy sobie pisać do kogoś na adres @facebook.com? Facebook Places to dobre narzędzie pozwalające na geolokalizację, ale ileż to stron na serwisie korzysta z zakładek „mapa dojazdu” wyposażonych w interaktywną mapę od … Google? Wreszcie – inne usługi Google, jak chociażby Google docs nie znajdują jak na razie odbicia na Facebooku. Serwis pozostaje jak na razie miejscem do budowania efektywnego brandingu, ale zdecydowanie gorzej wypada w przypadku nawiązywania kontaktów typowo biznesowych.

G+ for business

Strony firmowe na Google plus nie cieszą się już taką popularnością. Choć otwarcie się na klientów biznesowych była do Google koniecznością, to jednak na tym polu pozostało jeszcze wiele do zrobienia. Na korzyść świadczy m.in. połączenie z pozostałymi usługami marki – integracja z platformą Google AppEngine, import kontaktów z Gmaila’a (na którego poczcie opiera się nie jedna firma), szeregowanie rozmówców w kręgi, wreszcie, szalenie przydatne i jak na razie bezkonkurencyjne narzędzie Hangouts robią swoje.

Mimo to są i minusy. Największy? Brak dobrze znanych z Facebooku aplikacji jak na przykład konkursy, promocje czy kupony rabatowe, które faktycznie budują siłe i popularność firmowych fanpage’y. Co więcej – regulamin serwisu surowo zabrania prowadzenia takich działań również za pośrednictwem strumienia oraz innych narzędzi Google. Natomiast przypadku Facebooka, to własne takie aplikacje pozwalają zwiększyć zasięg, zaangażowanie fanów oraz przyciągnąć nowych użytkowników, nawet bez konieczności podejmowania działań reklamowych. G+ służy jak na razie bardziej do dyskutowania – na serwisie brakuje narzędzi zapewniających użytkownikom rozrywkę, a ta przecież stanowi główną wartość „społecznościówek”.

Iterfejs

To chyba najbardziej kontrowersyjne pole rywalizacji dwóch serwisów.Niewykluczone bowiem, że na wprowadzeniu Timeline na Faceboou, Google plus będzie mogło … zyskać.

Chociaż bowiem samych zalet nowego interfejsu graficznego Facebooka jest kilka – m.in. możliwość większej personalizacji graficznej, a co za tym dobrze wspierają ważny w marketingu efekt brandingowy. Dzięki okładce oraz nowym znacznikom, takim jak ważne wydarzenie oraz przepinanie postów, fanpage może mieć unikalny wygląd, a przez to być znacznie lepiej dostosowany do identyfikacji wizualnej marki – to jednak osoby przyzwyczajone do wyglądu klasycznej tablicy, będą po prostu lepiej czuły się na nieco bardziej ogołoconym serwisie Google. Sama zasada usability mówi, że kwestie estetyczne nie powinny przeważać nad fukncjonalnością, zaś wprowadzenie okładki dużej strony oraz publikowanie postów w 2 (NIERÓWNYCH) kolumnach, to czyste pogwałcenie tych wytycznych. Facebook licząc na podniesienie walorów wizualnych strony, być może posunął się zbyt daleko.

SEO

Kolejny plus dla Google to „+1″. Cóż, bądźmy szczerzy, prowadząc swój biznes zależy nam by być widocznym nie tylko na jednym serwisie, ale również w wyszukiwarce. Plus jedynki korzystnie wpływają na pozycjonowanie, pozwalają wypromować pozytywne treści o firmie, marce, produkcie i usłudze oraz dotrzeć do osób, które nie korzystają z Facebooka, lub po prostu nie traktują go jako w pełni wiarygodnego źródła informacji. Nadal zdecydowana większość internautów szukając w internecie informacji o produkcie korzysta w pierwszej kolejności z wyszukiwarki. +1 nie znajdują natomiast dobrego odzwierciedlenia na Facebooku. Jeżeli więc potencjalni klienci nie należą do naszej strony, być może nie prędko dowiedzą się jak dobre i „lubiane” mamy produkty.

Categories: Recenzje

Leave a Reply